Strona GłównaMapa pracowni / niemiejscSztuka w niemiejscachMuzeum JutraNotatki akustyczne z przypadkuDźwięki z odzyskuSploty. Choreografie społeczneCiała PamięciZielone Strategie kuratorskieZasobySztuka w procesieo ProjekcieDołącz

Autor/ka
dokumentacji

Barbara Krupa-Kapiśniak

Opis

„Hasiorowi-ja” to efemeryczna, procesualna instalacja rzeźbiarska odsłonięta 17 maja 2025 roku podczas Nocy Muzeów, w 97. rocznicę urodzin Władysława Hasiora. Akt inauguracji poprzedziło symboliczne przejście ze sztandarem spod Płonącego Pomnika Hasiora przy Muzeum Architektury we Wrocławiu, nadające wydarzeniu charakter performatywnego rytuału. Instalacja funkcjonuje jako „pomnik-śmietnik” — struktura tworzona z przedmiotów znalezionych, elementów osobistych oraz obiektów o silnym ładunku symbolicznym. Forma nie była poprzedzona szkicami ani planami; obiekt powstawał bezpośrednio w przestrzeni publicznej, w reakcji na materię, przypadek i ograniczenia miejsca. Pierwotnie instalacja została oklejona tapetą samoprzylepną imitującą biały marmur, co stanowiło ironiczne nawiązanie do „Pomnika Kosałce Naród”. Nietrwałość materiału szybko doprowadziła do jego zniszczenia, po czym obiekt został przemalowany na intensywne barwy czerwieni i żółci, odnoszące się zarówno do kolorystyki Wrocławia, jak i do tęczówki oka obecnej na bazaltowej płycie wklejonej w ścianę sąsiadującą z Kanałem. Jednym z kluczowych elementów instalacji stała się maszyna do szycia marki Singer — przedmiot o osobistym i historycznym znaczeniu, należący wcześniej do niemieckich mieszkańców domu w Gilowie, a po wojnie używany przez babkę autora, przesiedloną zza Buga. Obiekt ten stanowi bezpośrednie nawiązanie do twórczości Władysława Hasiora, w szczególności do assemblage’u „Wyszywanie charakteru”. Maszyna została symbolicznie wrzucona do Kanału, a następnie wydobyta podczas akcji czyszczenia przestrzeni, włączając ją w narrację miejsca. Centralnym elementem znaczeniowym instalacji jest bazaltowa płytka pochodząca z porzuconego po wojnie kamieniołomu, z wyrytym napisem „Ja to ktoś inny” — odwołaniem do idei Rimbauda oraz do refleksji nad tożsamością, podmiotowością i relacją autora z odbiorcą. Instalacja podlegała kolejnym transformacjom: była przemalowywana, nosiła ślady wydarzeń performatywnych i towarzyskich, a jej górna część zaczęła pełnić funkcję popielniczki. Ostatecznym gestem było zamontowanie popielniczki w formie trzech piramid w Gizie — osobistego odniesienia autora, domykającego proces pracy. Refleksja autorska: „Hasiorowi-ja” funkcjonuje jednocześnie jako hołd, autoportret i gra z tożsamością. Praca łączy w sobie odniesienia do twórczości Władysława Hasiora, Jerzego Kosałki oraz osobistej historii autora. Instalacja zakłada aktywny udział odbiorców, którzy poprzez gesty, obecność i pozostawiane przedmioty stają się współtwórcami obiektu. W ten sposób pomnik nie stabilizuje znaczeń, lecz pozostaje w stanie ciągłej zmiany, wpisując się w logikę efemeryczności i procesualności. Mini statement: „Hasiorowi-ja” to efemeryczny pomnik, który nie utrwala jednej narracji ani jednej postaci. Powstaje z resztek, przedmiotów osobistych i przypadkowych gestów, funkcjonując jako proces, a nie zamknięta forma. Umieszczony w przestrzeni przejściowej przy Galerii Kanał, obiekt działa jako miejsce spotkania hołdu, autoportretu i wspólnego działania, w którym tożsamość artysty i sens pracy pozostają otwarte i negocjowalne.

Autorska refleksja

„Hasiorowi-ja” funkcjonuje jednocześnie jako hołd, autoportret i gra z tożsamością. Praca łączy w sobie odniesienia do twórczości Władysława Hasiora, Jerzego Kosałki oraz osobistej historii autora. Instalacja zakłada aktywny udział odbiorców, którzy poprzez gesty, obecność i pozostawiane przedmioty stają się współtwórcami obiektu. W ten sposób pomnik nie stabilizuje znaczeń, lecz pozostaje w stanie ciągłej zmiany, wpisując się w logikę efemeryczności i procesualności.

Statement

„Hasiorowi-ja” to efemeryczny pomnik, który nie utrwala jednej narracji ani jednej postaci. Powstaje z resztek, przedmiotów osobistych i przypadkowych gestów, funkcjonując jako proces, a nie zamknięta forma. Umieszczony w przestrzeni przejściowej przy Galerii Kanał, obiekt działa jako miejsce spotkania hołdu, autoportretu i wspólnego działania, w którym tożsamość artysty i sens pracy pozostają otwarte i negocjowalne.

Zdjęcia obiektu